Cyfrowa winieta Słowenia Relacja z podróży: Roadtrip przez Słowenię 2

Relacja z podróży: Roadtrip przez Słowenię 2

Ostatnia aktualizacja: 26.08.2026 Czas czytania: 3 Minuta(y)

Spacer i delektować się Lublaną

Brzeg rzeki Lublanicy w Lublanie z kolorowymi fasadami i kawiarniami na świeżym powietrzu

W stolicy Słowenii Lublanie wynająłem/wynajęłam małe, ale urokliwe mieszkanie w samym centrum miasta. Stamtąd codziennie spacerowałem/spacerowałam po licznych uroczych uliczkach miasta i regularnie zatrzymywałem/zatrzymywałam się w małych kawiarniach i winiarniach.

Długi spacer poprowadził mnie także wzdłuż rzeki Lublanicy. Przepływa ona przez środek stolicy i po obu stronach oferuje piękne ścieżki spacerowe. Ponieważ w regularnych odstępach znajdują się mosty łączące oba brzegi rzeki, można po prostu iść w kierunku obrzeży miasta i w dowolnym momencie zmienić stronę rzeki, aby wrócić z powrotem do centrum. I właśnie tam wieczorem zdecydowanie warto się ponownie znaleźć: na promenadzie nad rzeką znajduje się bowiem niezliczona ilość restauracji i barów, w których nie tylko można zjeść pyszne jedzenie, ale panuje również wspaniała, radosna atmosfera.

Po drodze warto zrobić krótki przystanek przy mostach Tromostovje: trzyczęściowy most z litego kamienia szczególnie wyróżnia się z otoczenia i stanowi piękne miejsce na jedno czy drugie wakacyjne zdjęcie.

Nie przegap zamku i parku!

Absolutną atrakcją był również odwiedziny zamku w Lublanie: piękna budowla majestatycznie góruje nad starówką i oferuje zapierający dech w piersiach widok. Już choćby dla tego warto podjąć trud wejścia na górę (nie martw się, oprócz stromego szlaku pieszego jest też nowoczesna kolejka linowa, którą można dotrzeć do tego popularnego celu turystycznego). Jeszcze lepiej wypada to wszystko z kieliszkiem wytrawnego białego wina ze stoiska z napojami – dzięki temu można się wygodnie rozsiąść na tarasie widokowym, szczególnie późnym popołudniem lub o zachodzie słońca. Absolutny obowiązkowy punkt programu w Lublanie!

Ostatniego dnia pobytu w stolicy Słowenii odwiedziłem/odwiedziłam jeszcze przepiękny Park Tivoli. Duży park miejski złożony z lasów, łąk i ogrodu botanicznego oferuje kojącą odmianę od miejskiego zgiełku w centrum. W tym zielonym sercu Lublany można spokojnie spędzić wiele godzin – czy to po prostu na relaks, czy na małą wędrówkę.

1345

Michelle Albrecht
Michelle Albrecht
Cześć, jestem Michelle i uwielbiam pisać. Jako copywriterka zamieniłam swoją pasję w zawód! Oczywiście daję też upust kreatywności we własnych książkach. Od kiedy spędziłam pół roku w Australii, moja ochota do podróżowania stała się jeszcze większa (a nigdy nie myślałam, że to jeszcze możliwe). Tym bardziej cieszę się, że mogę dzielić się z czytelnikami wskazówkami na ich przyszłe przygody!